Wyjaśniamy prawo prostym językiem. To nie jest porada prawna: w swojej sprawie zapytaj adwokata lub radcy prawnego.
Gdy kupiony towar okazuje się wadliwy, wielu konsumentów słyszy od sprzedawcy: “to idzie na gwarancję do producenta”. I na tym się kończy. Tymczasem gwarancja to tylko jedna z dwóch dróg, obok niej istnieje rękojmia, która często bywa dla kupującego wygodniejsza, bo załatwiasz sprawę bezpośrednio ze sklepem. Warto znać obie, bo to Ty decydujesz, z której skorzystać.
W tym artykule wyjaśniamy prostym językiem, czym różni się rękojmia od gwarancji, kto za co odpowiada i jak wybrać ścieżkę, która da Ci najwięcej.
Rękojmia, odpowiedzialność sprzedawcy z mocy prawa
Rękojmia to odpowiedzialność sprzedawcy za to, że sprzedany towar jest wadliwy (niezgodny z umową). Najważniejsze jej cechy:
- przysługuje zawsze, nawet jeśli nikt Ci o niej nie mówił,
- nie potrzebujesz żadnej karty ani dokumentu: wystarczy dowód zakupu,
- Twoim adresatem jest sklep, w którym kupiłeś towar,
- wynika wprost z przepisów (Kodeks cywilny i przepisy o prawach konsumenta).
Innymi słowy: rękojmia jest wpisana w każdą transakcję z automatu. Sprzedawca nie może jej wyłączyć w umowie z konsumentem.
Gwarancja, dobrowolne zobowiązanie gwaranta
Gwarancja to dobrowolne zobowiązanie, którego udziela producent, importer albo sprzedawca (tzw. gwarant). Jej cechy:
- nie musi być udzielona: to dodatek, nie obowiązek,
- jej warunki określa karta gwarancyjna lub oświadczenie gwaranta,
- może obejmować dłuższy okres i szerszy zakres niż rękojmia, ale może też być węższa,
- adresatem reklamacji jest gwarant wskazany w dokumencie (często producent lub autoryzowany serwis).
Ponieważ gwarancję układa gwarant, to on ustala zasady: co obejmuje, na jak długo, gdzie zgłaszasz i czego możesz żądać. Zawsze warto przeczytać kartę gwarancyjną, zanim uznasz, że coś Ci się należy lub nie.
Najważniejsze różnice w pigułce
Żeby nie pogubić się w szczegółach, zestawmy jedno obok drugiego:
- Kto odpowiada: rękojmia: sprzedawca; gwarancja, gwarant (często producent).
- Czy jest obowiązkowa: rękojmia, tak, z mocy prawa; gwarancja: nie, dobrowolna.
- Czego potrzebujesz: rękojmia, dowodu zakupu; gwarancja: karty gwarancyjnej i spełnienia jej warunków.
- Zakres: rękojmia, ramy określone przepisami; gwarancja: warunki ustala gwarant.
- Do kogo idziesz: rękojmia, do sklepu; gwarancja: tam, gdzie wskazuje karta.
Ta sama wada może kwalifikować się i do rękojmi, i do gwarancji jednocześnie. Wtedy wybór należy do Ciebie.
Której ścieżki użyć w konkretnej sytuacji
Nie ma jednej dobrej odpowiedzi, zależy to od okoliczności. Kilka praktycznych wskazówek:
- Chcesz mieć sprawę u jednego adresata? Rękojmia jest wygodna, bo rozmawiasz ze sklepem, w którym kupiłeś.
- Gwarancja daje więcej niż rękojmia (dłuższy okres, darmowy odbiór, urządzenie zastępcze)? Warto z niej skorzystać.
- Sklep zwleka albo odrzuca reklamację z rękojmi? Możesz spróbować gwarancji: i odwrotnie.
- Skorzystanie z gwarancji nie pozbawia Cię rękojmi: jeśli droga gwarancyjna zawiedzie, możesz zwrócić się do sprzedawcy z tytułu rękojmi.
Kluczowa zasada: to konsument wybiera podstawę reklamacji. Sprzedawca nie może narzucić Ci gwarancji, jeśli wolisz rękojmię.
Czego możesz żądać w każdej z dróg
W ramach rękojmi możesz zasadniczo domagać się naprawy, wymiany, obniżenia ceny albo, przy istotnej wadzie, odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy. Kolejność korzystania z tych uprawnień bywa ograniczona przepisami.
W ramach gwarancji to, czego możesz żądać, wynika z karty gwarancyjnej. Najczęściej jest to naprawa lub wymiana, ale konkretne uprawnienia zależą od treści oświadczenia gwaranta.
Jeśli któraś ze stron zwleka lub odmawia, warto sięgnąć po pomoc, bezpłatnie doradzi rzecznik konsumentów, a rzetelne informacje znajdziesz też na stronie UOKiK.
Częste błędy konsumentów
Warto ich unikać, bo mogą kosztować Cię prawa lub czas:
- Uleganie przekonaniu, że jest tylko gwarancja. Rękojmia istnieje niezależnie od karty gwarancyjnej.
- Wyrzucanie dowodu zakupu. Bez niego trudniej wykazać, gdzie i kiedy kupiłeś towar.
- Zgadzanie się na “diagnozę” bez pisma. Zawsze warto mieć decyzję sprzedawcy lub gwaranta na piśmie.
- Przegapienie terminów. Zarówno rękojmia, jak i gwarancja obowiązują przez ograniczony czas.
Najczęstsze pytania
Czy mogę korzystać z rękojmi, jeśli towar ma gwarancję producenta? Tak. Gwarancja i rękojmia to niezależne drogi. Nawet gdy producent udzielił gwarancji, wobec sprzedawcy nadal przysługuje Ci rękojmia i to Ty decydujesz, którą ścieżkę wybrać.
Sprzedawca mówi, że gwarancja “wygasła”, więc nic mi się nie należy. Czy to prawda? Niekoniecznie. Wygaśnięcie gwarancji nie kasuje rękojmi, która ma własne terminy liczone od wydania towaru. Warto sprawdzić, czy nie jesteś jeszcze w okresie odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi.
Jak długo trwają rękojmia i gwarancja? Terminy różnią się i zależą od rodzaju towaru oraz, w przypadku gwarancji, od zapisów karty gwarancyjnej. Ponieważ szczegóły bywają różne, sprawdź aktualne informacje na stronie UOKiK lub skonsultuj konkretny przypadek z rzecznikiem konsumentów.
Czytaj dalej
Jak odzyskać pieniądze od sklepu, praktyczny poradnik
Sklep nie chce oddać pieniędzy za wadliwy lub zwrócony towar? Sprawdź krok po kroku, jak dochodzić zwrotu i gdzie szukać pomocy, gdy sprzedawca zwleka.
2004-2024 Rata rosła, choć nikt nie zmieniał umowy. Spór o jedno zdanie w tabeli kursowej zajął sądom dziesięć lat
Kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego stały się największym sporem cywilnym III Rzeczypospolitej. Rozstrzygnęło go nie nowe prawo, lecz przepis o klauzulach niedozwolonych z 2000 roku, przeczytany przez Trybunał Sprawiedliwości UE i Sąd Najwyższy.
Historia z sądu Kupił auto do wożenia drewna. Pięć dni później diagnosta powiedział, że rama może się przełamać
4 920 zł za dostawczaka z 1997 roku i pytanie, czy pokazanie kupującemu rdzy na karoserii zwalnia sprzedawcę z odpowiedzialności za przeżartą ramę.
2000-2014 Podpisała umowę, w której punkt 17 mówił coś zupełnie innego niż sprzedawca. Od 2000 roku ten punkt jej nie wiąże
Ustawa z 2 marca 2000 r. wprowadziła do Kodeksu cywilnego art. 385(1) i przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych. Konsument przestał być stroną, która podpisała, więc się zgodziła, a stał się stroną, wobec której niektóre zapisy po prostu nie działają.