Wyjaśniamy prawo prostym językiem. To nie jest porada prawna: w swojej sprawie zapytaj adwokata lub radcy prawnego.
“Zero procent”, “raty zero”, “kup teraz, zapłać później”, hasła reklamowe brzmią zachęcająco, ale za zakupami na raty kryje się umowa, która wiąże Cię na miesiące, a czasem lata. Zakup na raty to najczęściej forma kredytu konsumenckiego, a to oznacza, że masz konkretne prawa, również prawo do rezygnacji i do jasnej informacji o kosztach.
W tym artykule tłumaczymy prostym językiem, na co zwrócić uwagę przy zakupach na raty, jakie prawa Ci przysługują i gdzie kryją się typowe pułapki. Piszemy ogólnie i edukacyjnie, szczegóły zależą od treści konkretnej umowy.
Zakup na raty to zwykle kredyt konsumencki
Choć w sklepie mówi się po prostu “raty”, z prawnego punktu widzenia najczęściej zawierasz umowę kredytu (pożyczki) konsumenckiego. Kredytu udziela bank lub firma pożyczkowa współpracująca ze sklepem, a Ty spłacasz go w miesięcznych ratach.
To ważne, bo umowy kredytu konsumenckiego objęte są szczególną ochroną: masz prawo do rzetelnej informacji o kosztach, do wzoru umowy do wglądu, a także, co do zasady, do odstąpienia od umowy w określonym terminie.
Sprawdź całkowity koszt i RRSO
Najważniejsza liczba to nie wysokość raty, tylko całkowity koszt kredytu. Rata może być niska, a i tak zapłacisz sporo więcej niż cena towaru. Zwróć uwagę na:
- całkowitą kwotę do zapłaty: ile realnie oddasz na koniec,
- RRSO (rzeczywistą roczną stopę oprocentowania): wskaźnik ujmujący koszty kredytu w skali roku, pozwalający porównywać oferty,
- prowizje i opłaty dodatkowe,
- ubezpieczenie: czy jest dobrowolne, czy wliczone,
- oprocentowanie i to, czy jest stałe, czy zmienne.
“Raty 0%” bywają naprawdę bez kosztów, ale czasem towarzyszą im opłaty lub obowiązkowe dodatki. Zawsze porównuj całkowitą kwotę do zapłaty z ceną gotówkową.
Twoje prawo do odstąpienia od umowy kredytu
Podobnie jak przy wielu umowach konsumenckich, przy kredycie konsumenckim zwykle przysługuje prawo do odstąpienia od umowy w określonym terminie liczonym od jej zawarcia, bez podawania przyczyny. To osobne prawo niż zwrot samego towaru, dotyczy finansowania.
Jeśli z niego skorzystasz, zwracasz wykorzystaną kwotę na zasadach wskazanych w umowie i przepisach. Ponieważ szczegóły (termin, sposób rozliczenia) bywają różne, przed podpisem sprawdź je w umowie i w rzetelnym źródle, np. na stronie UOKiK.
Wcześniejsza spłata, możesz zapłacić mniej
Jedno z ważniejszych uprawnień: masz prawo spłacić kredyt wcześniej. Co istotne, przy wcześniejszej spłacie całkowity koszt kredytu powinien ulec odpowiedniemu obniżeniu o koszty przypadające na okres, o który skrócono trwanie umowy.
W praktyce oznacza to, że jeśli oddasz pieniądze przed czasem, część kosztów może Ci się należeć z powrotem. Warto o to zadbać i dopytać kredytodawcę o rozliczenie. Jeśli masz wątpliwości, jak je policzono, skonsultuj się z rzecznikiem konsumentów.
Na co uważać przed podpisem
Zanim złożysz podpis, przejdź przez kilka punktów kontrolnych:
- Przeczytaj całą umowę, także drobny druk i załączniki. Masz prawo dostać wzór do spokojnego zapoznania się.
- Sprawdź, kto jest kredytodawcą i jakie ma uprawnienia do udzielania kredytów.
- Policz całkowity koszt i porównaj z ceną gotówkową oraz innymi ofertami.
- Ustal, co obejmuje ubezpieczenie i czy jest obowiązkowe.
- Nie podpisuj pod presją, “oferta tylko dziś” to często technika sprzedaży.
- Zachowaj egzemplarz umowy i wszystkie potwierdzenia.
Świadomy podpis to najlepsza ochrona. Umowa kredytu jest realnym zobowiązaniem, nawet jeśli w sklepie brzmi jak formalność.
Gdy pojawia się problem ze spłatą lub umową
Jeśli masz trudności ze spłatą albo podejrzewasz, że umowa zawiera niekorzystne lub niedozwolone zapisy:
- skontaktuj się z kredytodawcą i dopytaj o możliwe rozwiązania,
- zwróć się o bezpłatną poradę do rzecznika konsumentów,
- sprawdź rzetelne informacje na stronie UOKiK, w tym o niedozwolonych postanowieniach umownych,
- nie ignoruj pism: reaguj na czas, by uniknąć narastania kosztów.
Wczesna reakcja daje najwięcej możliwości. Im dłużej zwlekasz, tym trudniej negocjować.
Najczęstsze pytania
Czy mogę odstąpić od kredytu, jeśli towar mi się nie spodobał? To dwie różne sprawy: zwrot towaru i odstąpienie od umowy kredytu. Przy zakupach na odległość masz prawo zwrócić towar w 14 dni, a przy kredycie konsumenckim odrębne prawo odstąpienia od finansowania. Warto uporządkować obie kwestie i sprawdzić terminy w umowie.
Czym jest RRSO i dlaczego jest ważne? RRSO to wskaźnik pokazujący całkowity koszt kredytu w skali roku, ujmujący oprocentowanie i inne koszty. Ułatwia porównywanie ofert, sama wysokość raty bywa myląca, bo niska rata może oznaczać dłuższy okres i wyższy koszt łączny.
Sklep odmawia obniżenia kosztów przy wcześniejszej spłacie. Co robić? Przy wcześniejszej spłacie całkowity koszt kredytu co do zasady powinien się odpowiednio obniżyć. Jeśli kredytodawca odmawia właściwego rozliczenia, poproś o wyjaśnienie na piśmie i skonsultuj sprawę z rzecznikiem konsumentów lub sprawdź informacje na stronie UOKiK.
Czytaj dalej
Jak odzyskać pieniądze od sklepu, praktyczny poradnik
Sklep nie chce oddać pieniędzy za wadliwy lub zwrócony towar? Sprawdź krok po kroku, jak dochodzić zwrotu i gdzie szukać pomocy, gdy sprzedawca zwleka.
2004-2024 Rata rosła, choć nikt nie zmieniał umowy. Spór o jedno zdanie w tabeli kursowej zajął sądom dziesięć lat
Kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego stały się największym sporem cywilnym III Rzeczypospolitej. Rozstrzygnęło go nie nowe prawo, lecz przepis o klauzulach niedozwolonych z 2000 roku, przeczytany przez Trybunał Sprawiedliwości UE i Sąd Najwyższy.
Historia z sądu Kupił auto do wożenia drewna. Pięć dni później diagnosta powiedział, że rama może się przełamać
4 920 zł za dostawczaka z 1997 roku i pytanie, czy pokazanie kupującemu rdzy na karoserii zwalnia sprzedawcę z odpowiedzialności za przeżartą ramę.
2000-2014 Podpisała umowę, w której punkt 17 mówił coś zupełnie innego niż sprzedawca. Od 2000 roku ten punkt jej nie wiąże
Ustawa z 2 marca 2000 r. wprowadziła do Kodeksu cywilnego art. 385(1) i przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych. Konsument przestał być stroną, która podpisała, więc się zgodziła, a stał się stroną, wobec której niektóre zapisy po prostu nie działają.