Linia wysokiego napięcia biegnąca przecinką przez las iglasty, słupy energetyczne znikające w mgle nad wierzchołkami drzew

Lasy Państwowe zapłaciły odsetki od zaległego podatku. Chciały je odzyskać od energetyki

Nadleśnictwo zapłaciło zaległy podatek od nieruchomości za 2014 rok razem z odsetkami, pięć lat po terminie. Spółka energetyczna zwróciła należność główną, ale odsetek nie. Sprawa dotyczyła 91.874,85 zł.

Nieruchomości Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrok z 28 listopada 2025 7 min czytania

Jak czytać tę historię. Opisujemy prawdziwy wyrok, ale imiona, wygląd bohaterów, dialogi i szczegóły tła wymyśliliśmy i celowo podkoloryzowaliśmy, żeby dało się to czytać jak opowieść. Bez zmian zostaje to, co najważniejsze: sąd, sygnatura, data, kwoty, podstawa prawna i rozstrzygnięcie: te pochodzą wprost z orzeczenia, które możesz sprawdzić pod linkiem na końcu.

To nie jest porada prawna. W swojej sprawie skonsultuj się z adwokatem lub radcą prawnym Nawet drobna różnica w faktach potrafi odwrócić wynik.

Przecinka pod linią przesyłową w lasach należących do Skarbu Państwa. Grunt jest leśny, ale fiskus policzył go jako związany z działalnością gospodarczą.
Przecinka pod linią przesyłową w lasach należących do Skarbu Państwa. Grunt jest leśny, ale fiskus policzył go jako związany z działalnością gospodarczą.

Kto jest kim

Imiona, twarze i szczegóły są wymyślone. Role w sprawie: prawdziwe.

  • Nadleśnictwo, jednostka Skarbu Państwa, powód (postać fikcyjna)

    Nadleśnictwo, jednostka Skarbu Państwa

    powód

    Zarządca gruntów leśnych, przez które biegną linie energetyczne. Złożyło deklarację na podatek leśny, po pięciu latach dostało decyzję na podatek od nieruchomości i musiało dopłacić zaległość z odsetkami.

  • Operator sieci przesyłowej, pozwana spółka akcyjna (postać fikcyjna)

    Operator sieci przesyłowej

    pozwana spółka akcyjna

    Właściciel urządzeń przesyłowych, na rzecz którego ustanowiono służebność. Zwrócił nadleśnictwu całą należność główną podatku, ale odmówił zapłaty równowartości odsetek za zwłokę.

  • Sąd Apelacyjny w Krakowie

    sąd drugiej instancji

    Orzekał na posiedzeniu niejawnym. Rozstrzygnął spór o setki tysięcy złotych analizą jednego zwrotu ustawowego: wartość podatku.

Przez las biegła przecinka, a nad nią linia wysokiego napięcia. Grunt należał do Skarbu Państwa i zarządzało nim nadleśnictwo. Słupy i przewody należały do spółki energetycznej, która płaciła za prawo trzymania ich tam, gdzie stały.

Prawnie nazywa się to służebnością przesyłu. Właściciel gruntu godzi się, żeby ktoś inny prowadził przez jego działkę urządzenia i miał do nich dostęp, a w zamian dostaje wynagrodzenie.

Kiedy grunt należy do Skarbu Państwa i jest lasem, wysokości tego wynagrodzenia nie ustalają strony. Ustala ją ustawa.

Umowa z 2013 roku

Nadleśnictwo i spółka podpisały umowę 14 listopada 2013 roku. W paragrafie siódmym zapisano, że wysokość wynagrodzenia określa art. 39a ust. 2 ustawy o lasach, a do wynagrodzenia dolicza się VAT. Pierwsza płatność miała objąć rok 2014.

Był tam jeszcze ustęp trzeci, ten, wokół którego obróci się cała późniejsza sprawa. Strony ustaliły, że jeżeli właściwy organ podatkowy dokona zmiany wysokości podatków gruntowych, wynagrodzenie za służebność będzie ulegało zmianie zgodnie z dokonaną przez organ podatkowy korektą podatku (zobowiązania podatkowego).

Zapis wyglądał na przezorny. Ktoś przewidział, że podatek może się zmienić, i zabezpieczył się, żeby wynagrodzenie zmieniło się razem z nim.

Podatek leśny zamiast podatku od nieruchomości

W 2014 roku nadleśnictwo złożyło deklarację na podatek od nieruchomości i nie ujęło w niej gruntów pod liniami energetycznymi. Uznało, że te grunty są objęte podatkiem leśnym, znacznie niższym. Zgodnie z tym wystawiło spółce fakturę z 14 marca 2014 roku na 1.694,69 zł, obejmującą podatek leśny od gruntów z umowy.

Tysiąc siedemset złotych za rok.

Tymczasem w orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtowała się linia przeciwna: grunty leśne pod liniami elektroenergetycznymi, obciążone służebnościami przesyłu na rzecz operatorów, są wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej, a więc podlegają podatkowi od nieruchomości według stawki dla gruntów związanych z działalnością gospodarczą. To stawka o rząd wielkości wyższa.

Burmistrz zaczął liczyć po nowemu.

403.014 zł za jeden rok

15 lutego 2019 roku zapadła decyzja określająca wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za rok 2014 na 403.014 zł. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało ją w mocy 29 lipca 2019 roku i decyzja stała się ostateczna.

Za rok podatkowy sprzed pięciu lat.

7 sierpnia 2019 roku nadleśnictwo przelało na rachunek urzędu gminy podatek za 2014 rok wraz z odsetkami od zaległości podatkowych, w łącznej kwocie 391.247 zł.

Potem zwróciło się do spółki. Skoro umowa mówi, że wynagrodzenie zmienia się zgodnie z korektą zobowiązania podatkowego, a organ tę korektę zrobił, spółka ma dopłacić.

Spółka dopłaciła. Uregulowała całą należność główną.

Odsetek nie zapłaciła.

Spór o 91.874,85 zł

Skarb Państwa, reprezentowany przez nadleśniczego, pozwał spółkę o 91.874,85 zł z odsetkami: równowartość odsetek od zaległości podatkowej, którą sam musiał uiścić.

Argument brzmiał sensownie. Nadleśnictwo niczego nie zaniedbało. Złożyło deklarację zgodnie z tym, jak wtedy rozumiano przepisy. Odsetki narosły nie przez opieszałość, tylko dlatego, że przez pięć lat zmieniło się orzecznictwo, a organ podatkowy sięgnął wstecz. Skoro cały ciężar podatkowy wynika z istnienia linii przesyłowej, cały ten ciężar powinien obciążać właściciela linii.

Sąd Okręgowy w Krakowie wyrokiem z 18 września 2023 roku oddalił powództwo. Uznał, że ani treść umowy, ani art. 39a ust. 2 ustawy o lasach nie obejmują wynagrodzeniem należności ubocznych związanych z postępowaniami podatkowymi. Odrzucił natomiast podniesiony przez spółkę zarzut przedawnienia.

Skarb Państwa się odwołał.

Przepis, od którego nie ma odstępstwa

Sąd Apelacyjny zaczął od rzeczy, która przesądziła wszystko inne.

Art. 39a ustawy o lasach jest przepisem bezwzględnie obowiązującym. Oznacza to, że zasada swobody umów co do ustalenia wysokości tego wynagrodzenia jest wyłączona, a strony nie mogą inaczej unormować wzajemnego rozliczenia i przesłanek zapłaty. Sąd powołał się tu na wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 29 listopada 2022 roku, I AGa 163/21.

To była pierwsza kostka domina. Skarb Państwa opierał drugi zarzut apelacji na art. 65 § 1 i 2 k.c., czyli na wykładni oświadczeń woli: twierdził, że intencją stron było zrekompensowanie Skarbowi Państwa wszystkich ponoszonych podatków i opłat od obciążonych nieruchomości. Ale jeśli przepis jest bezwzględnie obowiązujący, to żadna wykładnia umowy nie może wyprowadzić z niej treści, której przepis nie dopuszcza. Zarzut, jak napisał sąd, z tego już względu skazany byłby na niepowodzenie.

Jedno słowo: wartość

Potem sąd przeczytał sam przepis.

Art. 39a ust. 2 ustawy o lasach nie przewiduje jako elementu wynagrodzenia odsetek od zaległości podatkowych. Przewiduje wyłącznie równowartość należnego podatku.

Dlatego, orzekł sąd, nawet użycie w paragrafie siódmym umowy sformułowania “zobowiązanie podatkowe” nie pozwala przyjąć, że strony mogły zgodnie uznać, iż do wynagrodzenia wejdzie także równowartość ewentualnych odsetek. Umowa nie może dać więcej, niż pozwala ustawa.

I dalej argument, który brzmi jak lekcja czytania tekstów prawnych. Zarówno ustawodawca, jak i same strony, przewidzieli, że elementem wynagrodzenia nie będzie zapłacony przez powoda podatek, tylko wartość podatku. Gdyby zamiarem ustawodawcy było obciążenie właściciela urządzeń przesyłowych wszelkimi należnościami związanymi z zapłatą podatku, to, zakładając racjonalność prawodawcy, nie ograniczyłby się wyłącznie do pojęcia wartości podatku.

Sąd sprawdził jeszcze uzasadnienie projektu ustawy z 17 grudnia 2010 roku, która wprowadziła art. 39a do porządku prawnego. Nie znalazł tam niczego, co prowadziłoby do odmiennych wniosków. Wskazał też, że tak samo przepis rozumie orzecznictwo, między innymi wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 26 kwietnia 2024 roku, I ACa 859/22.

Została jeszcze jedna furtka: przepis wymienia obok podatku pewne opłaty. Może odsetki dałoby się podciągnąć pod “inne opłaty”? Sąd zamknął i tę drogę, bo paragraf drugi ustęp drugi porozumienia z 14 grudnia 2011 roku, stanowiącego podstawę zawarcia umowy, precyzował, o jakie opłaty chodzi. Odsetek za zwłokę wśród nich nie było.

Dlaczego brak winy nadleśnictwa niczego nie zmienił

Najmocniejszy emocjonalnie argument Skarbu Państwa brzmiał: to nie nasza wina.

Sąd pierwszej instancji zauważył kiedyś, że gdyby uznać odsetki za element wynagrodzenia, spółka musiałaby płacić także odsetki wynikające z najprostszych zaniedbań nadleśnictwa. Skarb Państwa uznał to za zarzut pod swoim adresem i uczynił z tego zarzut apelacyjny z art. 233 § 1 k.p.c., podkreślając, że żadnych zaniedbań nie było.

Sąd Apelacyjny wyjaśnił nieporozumienie. Ta uwaga miała charakter abstrakcyjny, nie nawiązywała do zachowań powoda w tej konkretnej sprawie. Kwestia ewentualnych zaniedbań podatnika nie stanowiła podstawy rozstrzygnięcia, była jedynie fragmentem argumentacji o tym, że należności uboczne w ogóle nie wchodzą do wynagrodzenia za służebność.

Bo w tej konstrukcji wina nie ma znaczenia w żadną stronę. Sąd stwierdził wprost: bez znaczenia dla wyniku sporu pozostaje okoliczność, że zwiększenie wymiaru podatku było następstwem zmiany linii orzeczniczej organów i sądów administracyjnych. Tym bardziej, że ani ustawodawca, ani strony umowy nie określiły, równowartość jakiego podatku ma stanowić element wynagrodzenia.

Zarzut naruszenia art. 327(1) § 1 i 2 k.p.c., dotyczący wadliwego uzasadnienia, sąd odrzucił jeszcze krócej: skarżący nie wyjaśnił, na czym uchybienie miałoby polegać, a uzasadnienie pierwszej instancji spełnia obie wymagane przesłanki, kompletność i zwięzłość.

Apelacja została oddalona na podstawie art. 385 k.p.c. Skarb Państwa zapłacił spółce 4050 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Co z tej historii wynika

Przepis bezwzględnie obowiązujący zjada zapisy umowy. Strony wpisały do umowy klauzulę o korekcie zobowiązania podatkowego i miały prawo sądzić, że się zabezpieczyły. Ale skoro art. 39a ustawy o lasach sam określa, co wchodzi do wynagrodzenia, umowa nie mogła tego rozszerzyć. Przy takich przepisach negocjowanie treści klauzuli jest stratą czasu: liczy się wyłącznie brzmienie ustawy.

Wykładnia woli stron nie przebije brzmienia ustawy. Art. 65 k.c. pozwala odczytywać umowy zgodnie z zamiarem stron i celem umowy, ale tylko w granicach tego, co prawo dopuszcza. Argument “przecież wszyscy rozumieliśmy to tak samo” przegrywa ze zdaniem “przepis mówi inaczej”.

Wartość podatku to nie to samo co koszt zapłaty podatku. Cała sprawa o niemal dziewięćdziesiąt dwa tysiące złotych rozstrzygnęła się na tym rozróżnieniu. Ustawa mówiła o równowartości należnego podatku, więc odsetki, koszty postępowania i inne należności uboczne zostały poza nią. Przy przenoszeniu kosztów na kontrahenta trzeba precyzyjnie wyliczyć, co przenosimy, bo pojęcia z pozoru bliskoznaczne prawnie się nie pokrywają.

Brak winy nie tworzy roszczenia. Nadleśnictwo działało zgodnie z ówczesnym rozumieniem przepisów, a zaległość powstała przez zmianę orzecznictwa po latach. Sąd tego nie kwestionował i mimo to oddalił powództwo, bo źródłem roszczenia jest umowa i ustawa, a nie poczucie, że ktoś poniósł koszt niesprawiedliwie.

Zarzut apelacyjny trzeba uzasadnić, nie tylko nazwać. Zarzut wadliwego uzasadnienia wyroku upadł, ponieważ skarżący w ogóle nie wyjaśnił, na czym uchybienie polegało. Sąd odwoławczy nie szuka za stronę argumentów; przy braku wywodu zarzut po prostu wymyka się kontroli instancyjnej.

Jak to się potoczyło

  1. 14 grudnia 2011

    Porozumienie ramowe

    Skarb Państwa i operator zawierają porozumienie w sprawie obciążania służebnością przesyłu nieruchomości Skarbu Państwa. To ono stanie się podstawą późniejszej umowy i to ono precyzuje, o jakie opłaty chodzi.

  2. 14 listopada 2013

    Umowa o służebność przesyłu

    Strony ustanawiają służebność na gruntach nadleśnictwa. Wysokość wynagrodzenia ma określać art. 39a ust. 2 ustawy o lasach. Umowa przewiduje też, że gdy organ podatkowy zmieni wysokość podatków gruntowych, wynagrodzenie zmieni się zgodnie z korektą zobowiązania podatkowego.

  3. 14 marca 2014

    Faktura na 1.694,69 zł

    Nadleśnictwo składa deklarację na podatek od nieruchomości za 2014 rok, w której nie ujmuje gruntów pod liniami energetycznymi, bo objęto je podatkiem leśnym. Fakturuje spółkę na kwotę podatku leśnego.

  4. 15 lutego 2019

    Decyzja podatkowa: 403.014 zł

    Organ określa wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2014 rok. Decyzja staje się ostateczna po utrzymaniu w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze 29 lipca 2019 roku.

  5. 7 sierpnia 2019

    Przelew na 391.247 zł

    Nadleśnictwo płaci gminie podatek za 2014 rok wraz z odsetkami od zaległości podatkowych.

  6. po zapłacie

    Spółka zwraca należność główną

    Operator reguluje na rzecz nadleśnictwa należność główną. Sporne pozostają wyłącznie odsetki.

  7. 18 września 2023

    Sąd Okręgowy w Krakowie oddala powództwo

    Uznaje, że ani umowa, ani art. 39a ust. 2 ustawy o lasach nie obejmują wynagrodzeniem należności ubocznych związanych z postępowaniami podatkowymi. Odrzuca za to zarzut przedawnienia podniesiony przez spółkę.

  8. 28 listopada 2025

    Apelacja oddalona

    Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymuje wyrok i zasądza od Skarbu Państwa 4050 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Jak orzekł sąd

Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelację Skarbu Państwa i utrzymał wyrok oddalający powództwo. Uznał, że art. 39a ustawy o lasach jest przepisem bezwzględnie obowiązującym, więc swoboda umów co do wysokości wynagrodzenia za służebność przesyłu jest wyłączona i strony nie mogą uregulować rozliczenia inaczej. Przepis wymienia jako element wynagrodzenia wyłącznie równowartość należnego podatku, a nie odsetki od zaległości podatkowych. Dlatego nawet użycie w umowie sformułowania o korekcie zobowiązania podatkowego nie pozwalało objąć wynagrodzeniem równowartości odsetek. Sąd podkreślił, że ustawodawca posłużył się pojęciem wartości podatku, a gdyby chciał obciążyć właściciela urządzeń przesyłowych wszelkimi należnościami związanymi z zapłatą podatku, nie ograniczyłby się do tego pojęcia. Bez znaczenia pozostało to, że zaległość powstała wskutek zmiany linii orzeczniczej sądów administracyjnych, a nie zaniedbania nadleśnictwa.

Podstawa prawna

  • art. 39a ust. 2 ustawy o lasach: wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na gruntach Skarbu Państwa obejmuje równowartość należnego podatku; przepis jest bezwzględnie obowiązujący, więc swoboda umów co do wysokości wynagrodzenia jest wyłączona
  • art. 65 § 1 i 2 k.c.: wykładnia oświadczeń woli; nie może prowadzić do treści sprzecznej z przepisem bezwzględnie obowiązującym
  • art. 233 § 1 k.p.c.: swobodna ocena dowodów
  • art. 327(1) § 1 i 2 k.p.c.: wymogi uzasadnienia wyroku, kompletność i zwięzłość
  • art. 385 k.p.c.: oddalenie bezzasadnej apelacji
  • art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.: koszty postępowania apelacyjnego ponosi strona przegrywająca

Sąd Apelacyjny w Krakowie

Sygnatura akt: I AGa 373/23

Sprawdź pełną treść wyroku w bazie SAOS →

Czytaj dalej


Stary dom z zabudowaniami gospodarczymi i studnią na podwórku, o zmierzchu
Historia z sądu
Nieruchomości

Wpłacił 80 tysięcy zaliczki. Właściciel wysłał jedno pismo i kazał się wyprowadzić

Osiemdziesiąt tysięcy złotych wpłacone w ratach przez sześć lat. Pytanie brzmiało: czy człowiek, który mieszka w domu i płaci 250 zł miesięcznie, jest lokatorem, czy tylko gościem.

I ACa 362/12
Osobowy samochód zakopany po osie w rozmokniętym błocie na skraju podmokłej łąki, zimowy dzień, otwarte drzwi, na siedzeniu śmieci
Historia z sądu
Nieruchomości

Wypożyczalnia znalazła swoje auto zastępcze zakopane w bagnie. Rachunek: dziesięć pozycji

Wypożyczalnia policzyła 11 060,47 zł: holowanie, opłatę za obsługę nocną i osiem kar umownych, od palenia papierosów po wyjazd za granicę. Pytanie brzmiało, które z tych zarzutów da się udowodnić.

I C 332/25
Klatka schodowa przedwojennej kamienicy w latach pięćdziesiątych: kobieta z tekturową walizką i dzieckiem stoi przed drzwiami mieszkania, w ręku trzyma urzędowe pismo z pieczęcią, obok starszy mężczyzna w kamizelce patrzy z progu, odrapane ściany, żarówka bez klosza
1945-1994
Nieruchomości

Właściciel kamienicy dostał pismo z urzędu. Dowiedział się z niego, kto będzie mieszkał w jego mieszkaniu

W PRL o tym, kto zajmie lokal, decydowała nie umowa najmu, lecz decyzja administracyjna o przydziale. Kwaterunek działał od 1945 do 1994 roku, a prawa wywodzone z tych decyzji funkcjonują w polskich sądach do dziś.

Wydział Kwaterunkowy Prezydium Miejskiej Rady Narodowej
Dziedziniec dworu w Polsce jesienią 1945 roku: urzędnik w płaszczu z teczką i grupa chłopów przy stole wyniesionym na zewnątrz, na blacie rozłożona mapa gruntów i akta, w tle klasycystyczny dwór z kolumnami i wóz konny, mglisty poranek
1944-1945
Nieruchomości

Dekret miał osiem stron i podzielił majątki w kilka tygodni. Spory o niego toczą się osiemdziesiąt lat

Dekret PKWN z 6 września 1944 roku o przeprowadzeniu reformy rolnej przejął majątki powyżej ustalonej wielkości bez odszkodowania. Do dziś jego wykładnia decyduje o sprawach przed sądami administracyjnymi, bo cały spór sprowadza się do tego, co dokładnie dekret obejmował.

Powiatowy Urząd Ziemski / Wojewódzki Urząd Ziemski