Kuchenny stół z rozłożonymi paragonami, kalkulatorem i szkolnym plecakiem, poranne światło z okna

Zażądała 2500 zł alimentów. Sąd rozłożył każdą pozycję z listy wydatków

Matka domagała się podwyższenia alimentów z 1000 zł do 2500 zł miesięcznie, wyliczając koszt utrzymania ośmiolatki na około 5000 zł. Ojciec zgodził się najwyżej na 1250 zł. Pytanie brzmiało, ile z tej listy wydatków to potrzeby usprawiedliwione, i kto ma je pokryć.

Prawo rodzinne Sąd Rejonowy w Toruniu wyrok z 5 maja 2026 8 min czytania

Jak czytać tę historię. Opisujemy prawdziwy wyrok, ale imiona, wygląd bohaterów, dialogi i szczegóły tła wymyśliliśmy i celowo podkoloryzowaliśmy, żeby dało się to czytać jak opowieść. Bez zmian zostaje to, co najważniejsze: sąd, sygnatura, data, kwoty, podstawa prawna i rozstrzygnięcie: te pochodzą wprost z orzeczenia, które możesz sprawdzić pod linkiem na końcu.

To nie jest porada prawna. W swojej sprawie skonsultuj się z adwokatem lub radcą prawnym Nawet drobna różnica w faktach potrafi odwrócić wynik.

Sprawę rozpoznał III Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Toruniu, po sześciu latach od wyroku rozwodowego wydanego w Bydgoszczy.
Sprawę rozpoznał III Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Toruniu, po sześciu latach od wyroku rozwodowego wydanego w Bydgoszczy.

Kto jest kim

Imiona, twarze i szczegóły są wymyślone. Role w sprawie: prawdziwe.

  • Franciszka Maj, matka małoletniej powódki (postać fikcyjna)

    Franciszka Maj

    matka małoletniej powódki

    Kobieta po trzydziestce, przedstawicielka medyczna, jeździ samochodem służbowym. Zorganizowana, prowadzi szczegółowe zestawienia wydatków. Mieszka z partnerem w jego domu, wynajmuje własne mieszkanie.

  • Kamil Lisowski, pozwany, ojciec (postać fikcyjna)

    Kamil Lisowski

    pozwany, ojciec

    Mężczyzna po trzydziestce, pracuje na etacie w zakładzie produkcyjnym. Regularnie płaci alimenty, odbiera córkę ze szkoły dwa razy w tygodniu i co drugi weekend. Rzeczowy, kwestionuje paragony pozycja po pozycji.

  • Sąd Rejonowy w Toruniu

    sąd rodzinny

    III Wydział Rodzinny i Nieletnich. Przeszedł przez listę wydatków punkt po punkcie i wskazał, które z nich uznaje, a których nie.

Kiedy w październiku 2020 roku Sąd Okręgowy w Bydgoszczy rozwiązywał małżeństwo Franciszki i Kamila, ich córka miała dwa lata. Rozwód bez orzekania o winie, władza rodzicielska dla obojga, miejsce zamieszkania dziecka przy matce, alimenty od ojca: 1000 zł miesięcznie.

O kontaktach sąd wtedy nie orzekał w ogóle.

Sześć lat później dziewczynka ma osiem lat, chodzi do pierwszej klasy, na basen, na angielski i na taniec. I to jest właśnie ta zmiana, o którą chodzi w art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, przepisie, który pozwala żądać zmiany orzeczenia alimentacyjnego, jeżeli zmieniły się stosunki.

31 lipca 2025 roku matka złożyła pozew. Żądanie: podwyższenie alimentów z 1000 zł do 2500 zł miesięcznie.

Lista na pięć tysięcy

Do pozwu dołączono szczegółowe zestawienie. Miesięczny koszt utrzymania ośmiolatki matka oszacowała na około 5000 zł, rozpisując go na piętnaście pozycji.

Wyżywienie, około 1150 zł. Odzież i obuwie, około 1000 zł. Udział w opłatach za utrzymanie domu, 400 zł. Zajęcia dodatkowe: angielski około 300 zł i zajęcia artystyczne około 450 zł. Dalej: internet i telewizja 30 zł, środki higieny 100 zł, rozrywka 100 zł, tak zwane nocowanki 50 zł (trzy razy w roku po 200 zł), półkolonie około 50 zł miesięcznie, urodziny w sali zabaw 100 zł miesięcznie (jednorazowo 1200 zł), komitet rodzicielski i wycieczki 55 zł, stomatolog 150 zł, szczepienia około 50 zł, leki i witaminy 100 zł.

I pozycja największa: wyjazdy wakacyjne i ferie, około 1200 zł miesięcznie, czyli 14 000 zł rocznie.

Do tego wyprawka szkolna: jednorazowo około 1300 zł. I prywatne wizyty stomatologiczne po około 600 zł.

Osobno matka opisała historię, która sporo mówi o relacjach rodziców. Córka przeszła pozytywnie rekrutację na zajęcia artystyczne, przygotowując występ. Zajęcia odbywały się w soboty, a ojciec uznał, że nie będzie na nie dojeżdżał z córką w czasie, gdy dziecko jest pod jego pieczą. Dziewczynka nie mogła w nich uczestniczyć. Koszt: około 450 zł miesięcznie.

Odpowiedź: paragony pod lupą

Ojciec odpowiedział 29 sierpnia 2025 roku. Wniósł o oddalenie powództwa w części przekraczającej 1250 zł: czyli sam zaoferował 250 zł podwyżki.

Jego argument miał dwie części. Pierwsza: jest aktywnym ojcem i partycypuje w kosztach poza alimentami. Odbiera córkę ze szkoły raz w tygodniu, zabiera na weekendy, odwozi na angielski, wyjeżdża z nią na wakacje i ferie, kupuje odzież, zabawki, pościel, płaci za basen i bawialnię. Wyliczył konkretne zakupy: rower, rolki, kask, telefon.

Druga część była mniej sympatyczna, ale skuteczniejsza, zakwestionował konkretne dokumenty. Z części z nich, twierdził, nie wynika w ogóle, że wydatek dotyczył dziecka. Podał przykłady: jednorazowy zakup trzech piżam i dziewiętnastu par skarpet, dziesięć koszulek kupionych w krótkim odstępie czasu w sklepie oferującym także odzież dla dorosłych. Zakwestionował też drogą rezerwację hotelową jako wydatek zbędny.

Opisał własny budżet: zarobki około 6700-6800 zł netto, mieszkanie 800 zł, prąd 150 zł, ubezpieczenie samochodu 225 zł, leki 100 zł, rehabilitacja 200 zł, stomatolog 150 zł, okulista 100 zł, paliwo 1200-1300 zł. Zaznaczył, że awans na inne stanowisko obniżył jego zarobki, bo przestał pracować na zmiany i w nocy.

Co sąd faktycznie ustalił

Postępowanie dowodowe pokazało obraz bogatszy niż którekolwiek z pism.

Zajęcia dodatkowe córki: basen 200 zł, angielski 340 zł, taniec 155 zł miesięcznie. Obiady w szkole po 7 zł. Dziecko zdrowe, bez stałych leków poza witaminą D.

Sytuacja matki: pracuje jako przedstawicielka medyczna, dysponuje samochodem służbowym. Według PIT-37 za 2025 rok jej dochód po odliczeniu składek wyniósł 105 922,75 zł; do tego 23 400 zł przychodu z najmu prywatnego. W 2024 roku, 84 691,63 zł z etatu, 202 964,14 zł przychodu z działalności gospodarczej i 22 200 zł z najmu. Mieszka w domu należącym do partnera. Jest właścicielką mieszkania obciążonego kredytem z ratą 1300 zł, które wynajmuje za 1950 zł. Otrzymuje 800+ i regularnie płacone alimenty.

Sytuacja ojca: wynagrodzenie od kwietnia do września 2025 roku wahało się od 6421,21 zł do 8179,13 zł, z trzynastką. Dochód po odliczeniu składek: 127 102,41 zł za 2025 rok i 126 775,28 zł za 2024. W listopadzie 2025 roku kupił nieruchomość za 790 000 zł, kredyt 473 000 zł na 25 lat, pożyczki od braci 110 000 zł i 30 000 zł, darowizna od ojca 100 000 zł, reszta z oszczędności. W nowym domu jest przeznaczony pokój dla córki. Ma jeszcze drugi dom, który zamierza sprzedać, żeby spłacić brata, i samochód z 2013 roku wart 21 000 zł.

I rzecz kluczowa dla wyniku: w marcu 2026 roku, już w toku tej sprawy, rodzice zawarli przed mediatorem ugodę o kontaktach, zatwierdzoną postanowieniem sądu. Harmonogram jest gęsty, co drugi weekend od piątku po szkole do niedzieli 18:30, plus wtorek po lekcjach; w pozostałe tygodnie wtorki i czwartki po szkole; drugi tydzień ferii; podzielone święta; dwa tygodnie wakacji.

Zarzut z pozwu, że ojciec realizuje kontakty “w minimalnym zakresie”, nie przetrwał zderzenia z tym dokumentem.

Sąd przechodzi przez listę

Wyrok zapadł 5 maja 2026 roku. Alimenty podwyższone z 1000 zł do 1300 zł miesięcznie, od dnia wniesienia pozwu. Reszta powództwa oddalona.

Uzasadnienie zaczyna się od przyznania racji co do zasady. Dziecko ma osiem lat, a poprzednie alimenty zasądzono, gdy miało dwa. Zakres usprawiedliwionych potrzeb niewątpliwie wzrósł: doszła szkoła i wszystko, co się z nią wiąże. Sąd powołał się na postanowienie Sądu Najwyższego z 1 czerwca 1965 roku, sam dłuższy upływ czasu i wynikający z niego wzrost potrzeb starszego dziecka stwarza podstawę do podwyższenia alimentów. Doszła też inflacja ostatnich lat.

A potem sąd wziął listę i przeszedł ją pozycja po pozycji.

1000 zł miesięcznie na odzież i obuwie, zawyżone.

1150 zł na wyżywienie, z zasad doświadczenia życiowego wynika, że koszt wyżywienia ośmiolatka jest niższy, zwłaszcza że dziecko je obiady w szkole po 7 zł.

14 000 zł rocznie na wakacje i ferie, trudno uznać za usprawiedliwione.

400 zł udziału w utrzymaniu domu, i tu sąd sformułował zasadę, którą warto zapamiętać:

do kosztów utrzymania dziecka można zaliczyć jedynie te wydatki, które ulegają wzrostowi w związku z zamieszkiwaniem dziecka w danym miejscu (np. zwiększone zużycie prądu, wody), nie zaś kwotę wynikającą z podziału całości ponoszonych kosztów przez liczbę zamieszkujących w danym miejscu osób.

Czyli: nie dzieli się rachunku za dom przez liczbę domowników. Liczy się przyrost, nie ułamek.

Osobno sąd pominął część przedłożonych dokumentów, te, z których nie dało się ustalić nabywcy albo tego, czy zakup służył zaspokojeniu potrzeb dziecka, czy innych osób.

Po drugiej stronie: możliwości ojca

Sąd przypomniał rzecz, którą w sprawach alimentacyjnych łatwo przeoczyć: wysokość alimentów nie zależy wyłącznie od potrzeb dziecka. Zależy też od możliwości zarobkowych i majątkowych obojga rodziców, bo obowiązek alimentacyjny spoczywa na nich obojgu w odpowiednich częściach.

Ojciec zarabia około 7000 zł miesięcznie. Podwyższenie o 300 zł sąd uznał za kwotę niewygórowaną, leżącą w granicach jego możliwości. Wziął przy tym pod uwagę, że w czasie, gdy córka jest u niego, a jest często, zgodnie z ugodą mediacyjną, ojciec ponosi koszty jej wyżywienia, środków czystości, rozrywki i wypoczynku, zabiera ją na wycieczki.

I dodał zdanie skierowane wyraźnie do matki:

kwota 1.300,00 złotych miesięcznie nie ma wystarczyć na zaspokojenie wszystkich potrzeb małoletniej, albowiem obowiązek alimentacyjny spoczywa na obojgu rodzicach.

Sytuacji majątkowej matki sąd nie uznał za trudną: roczny dochód około 106 000 zł, mieszkanie wynajmowane za 1950 zł, świadczenie 800+, możliwość pobrania 300 zł z programu “Dobry Start” na wyprawkę. Przypomniał też, że podręczniki w szkole podstawowej są bezpłatne.

800+ a alimenty, najciekawszy fragment wyroku

Największą część uzasadnienia sąd poświęcił świadczeniu wychowawczemu. Bo tu przepis mówi jedno, a praktyka wymaga rozróżnienia.

Art. 135 § 3 pkt 3 k.r.o. stanowi wprost, że świadczenie wychowawcze nie ma wpływu na zakres świadczeń alimentacyjnych. Sąd wyjaśnił, jak to rozumie.

Po pierwsze, i to jest ta część chroniąca matkę, 800+ nie jest dochodem rodzica. Nie wlicza się go do dochodów rodziny, nie zwiększa możliwości zarobkowych osoby, która je pobiera, i nie zwalnia żadnego z rodziców od jego części kosztów utrzymania dziecka.

Po drugie jednak sąd zwrócił uwagę na to, że ustawa o pomocy państwa w wychowaniu dzieci i Kodeks rodzinny posługują się tym samym pojęciem, “zaspokojenie potrzeb dziecka”. A potrzeby dziecka są ograniczone. Gdyby wszystkie sfinansować wyłącznie alimentami obojga rodziców, świadczenie 800+ nie miałoby na co pójść, i stałoby się, jak ujął to sąd, “czystym zyskiem” rodzica je otrzymującego.

Stąd konkluzja: dodatkowe potrzeby w zakresie rozrywki, zainteresowań, zajęć dodatkowych, a także ubrań ponad usprawiedliwione, powinny być zaspokajane właśnie ze świadczenia wychowawczego, którego celem jest, zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy, częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowywaniem dziecka.

Sąd wskazał wprost przykłady: nauka tańca, inne zajęcia dodatkowe, rower, hulajnoga.

Rozstrzygnięcie o kosztach było równie wyważone. Matki nie obciążono kosztami sądowymi w części oddalonego powództwa, bo strona dochodząca alimentów jest z nich zwolniona z mocy ustawy. Ojca obciążono kwotą 200 zł w zakresie, w jakim przegrał. Koszty procesu między stronami zniesiono na podstawie art. 100 k.p.c., bo powództwo uwzględniono tylko częściowo. Wyrokowi w punkcie zasądzającym alimenty sąd nadał z urzędu rygor natychmiastowej wykonalności.

Co z tej historii wynika

Sam upływ czasu jest podstawą do podwyższenia alimentów. Nie trzeba udowadniać dramatycznej zmiany. Sześć lat, przejście z przedszkola do szkoły i inflacja wystarczyły, żeby sąd uznał zmianę stosunków z art. 138 k.r.o. za wykazaną. Spór dotyczył wyłącznie skali podwyżki.

Lista wydatków to nie faktura, sąd ją weryfikuje. Z 5000 zł deklarowanych kosztów sąd wprost zakwestionował trzy duże pozycje i pominął dokumenty, z których nie wynikało, kto i na czyją rzecz kupował. Zestawienie oparte na paragonach bez wskazania nabywcy jest w takim procesie słabym dowodem.

Opłat mieszkaniowych nie dzieli się przez liczbę domowników. To zasada, którą sąd sformułował wprost, i która potrafi wyciąć z zestawienia kilkaset złotych. Do kosztów dziecka wlicza się tylko przyrost, dodatkowy prąd, wodę, a nie ułamek całego rachunku za dom.

Realna opieka drugiego rodzica obniża kwotę alimentów. Ugoda mediacyjna o kontaktach, zawarta już w toku sprawy o alimenty, okazała się dowodem po stronie ojca. Skoro dziecko jest u niego co drugi weekend plus dwa popołudnia w tygodniu, część kosztów wyżywienia i rozrywki ponosi on bezpośrednio, i sąd to policzył.

800+ nie jest dochodem rodzica, ale ma na coś pójść. Sąd rozdzielił dwie rzeczy: świadczenia nie dolicza się do dochodów matki i nie zmniejsza ono obowiązku żadnego z rodziców. Jednocześnie uznał, że potrzeby ponad usprawiedliwione, taniec, hulajnoga, ubrania ponad niezbędne, powinny być finansowane właśnie z niego, bo taki jest ustawowy cel tego świadczenia. To rozumowanie decyduje o różnicy między żądanymi 2500 zł a zasądzonymi 1300 zł.

Jak to się potoczyło

  1. 6 października 2020

    Rozwód i pierwsze alimenty

    Sąd Okręgowy w Bydgoszczy (X C 446/20) rozwiązuje małżeństwo bez orzekania o winie i zasądza od ojca 1000 zł miesięcznie. Córka ma wtedy 2 lata.

  2. wrzesień 2025

    Pierwsza klasa

    Dziewczynka zaczyna naukę w szkole podstawowej. Dochodzą obiady szkolne, komitet rodzicielski, wyprawka, zajęcia dodatkowe.

  3. 31 lipca 2025

    Pozew o podwyższenie do 2500 zł

    Matka wylicza miesięczny koszt utrzymania córki na około 5000 zł i wnosi o podwyższenie alimentów o 1500 zł oraz o zabezpieczenie roszczenia.

  4. 13 sierpnia 2025

    Wniosek o zabezpieczenie oddalony

    Sąd nie zasądza alimentów na czas trwania procesu.

  5. 29 sierpnia 2025

    Odpowiedź na pozew

    Ojciec wnosi o oddalenie powództwa w części przekraczającej 1250 zł i kwestionuje konkretne pozycje z listy wydatków.

  6. listopad 2025

    Ojciec kupuje dom

    Nieruchomość za 790 000 zł, sfinansowana kredytem 473 000 zł, pożyczkami od braci, darowizną od ojca i oszczędnościami. W nowym domu jest pokój dla córki.

  7. 18 marca 2026

    Ugoda mediacyjna o kontakty

    Szczegółowy harmonogram: co drugi weekend, wtorki i czwartki po szkole, podział ferii, świąt i wakacji. Zatwierdzona postanowieniem z 27 marca 2026 roku.

  8. 5 maja 2026

    Wyrok: 1300 zł zamiast 2500 zł

    Sąd podwyższa alimenty o 300 zł od dnia wniesienia pozwu, oddala resztę, znosi koszty procesu i nadaje wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności.

Jak orzekł sąd

Sąd Rejonowy w Toruniu podwyższył alimenty z 1000 zł do 1300 zł miesięcznie, poczynając od dnia wniesienia pozwu, a w pozostałej części powództwo oddalił. Uznał, że upływ sześciu lat i pójście dziecka do szkoły to zmiana stosunków w rozumieniu art. 138 k.r.o., ale część wskazanych wydatków zakwestionował jako zawyżone, 1000 zł miesięcznie na odzież i obuwie, 1150 zł na wyżywienie ośmiolatki jedzącej obiady w szkole po 7 zł, oraz 14 000 zł rocznie na wakacje i ferie. Podkreślił, że do kosztów utrzymania dziecka wlicza się tylko ten wzrost opłat mieszkaniowych, który wynika z zamieszkiwania dziecka, a nie ułamek całości. Sąd wziął też pod uwagę szeroki zakres opieki ojca ustalony ugodą mediacyjną oraz to, że dodatkowe potrzeby, zajęcia, rozrywka, ubrania ponad usprawiedliwione, powinny być finansowane ze świadczenia 800+, którego celem jest właśnie zaspokajanie potrzeb dziecka.

Podstawa prawna

  • art. 138 k.r.o.: w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia dotyczącego obowiązku alimentacyjnego
  • art. 133 § 1 k.r.o.: rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych wobec dziecka, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie
  • art. 135 k.r.o.: zakres alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego
  • art. 135 § 3 pkt 3 k.r.o.: świadczenie wychowawcze 800+ nie ma wpływu na zakres świadczeń alimentacyjnych
  • art. 4 ust. 1 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci: celem świadczenia wychowawczego jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowywaniem dziecka
  • art. 100 k.p.c.: przy częściowym uwzględnieniu żądań sąd może wzajemnie znieść lub stosunkowo rozdzielić koszty procesu
  • art. 333 § 1 pkt 1 k.p.c.: wyrokowi zasądzającemu alimenty sąd nadaje rygor natychmiastowej wykonalności z urzędu
  • art. 96 ust. 1 pkt 2 oraz art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych: zwolnienie strony dochodzącej alimentów od kosztów i obciążenie nimi przeciwnika w zakresie przegranej

Sąd Rejonowy w Toruniu

Sygnatura akt: III RC 587/25

Sprawdź pełną treść wyroku w bazie SAOS →

Czytaj dalej