Jak czytać tę historię. Opisujemy prawdziwy wyrok, ale imiona, wygląd bohaterów, dialogi i szczegóły tła wymyśliliśmy i celowo podkoloryzowaliśmy, żeby dało się to czytać jak opowieść. Bez zmian zostaje to, co najważniejsze: sąd, sygnatura, data, kwoty, podstawa prawna i rozstrzygnięcie: te pochodzą wprost z orzeczenia, które możesz sprawdzić pod linkiem na końcu.
To nie jest porada prawna. W swojej sprawie skonsultuj się z adwokatem lub radcą prawnym Nawet drobna różnica w faktach potrafi odwrócić wynik.
Kto jest kim
Imiona, twarze i szczegóły są wymyślone. Role w sprawie: prawdziwe.
-
Danuta Zdziarska
powódka, córka spadkodawcy
Jedno z pięciorga dzieci. Ma orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, które dopuszcza pracę w warunkach chronionych. Zarzucała bratu rażącą niewdzięczność wobec rodziców.
-
Roman Iglicki
pozwany, brat powódki
W 2012 roku dostał od ojca darowizną dom letniskowy z działką. Rok później zmieniono umowę: wykreślono prawo rodzeństwa do korzystania z domu, a wartość darowizny wyłączono ze schedy spadkowej. Początkowo uznał żądanie do 1250 zł, po opiniach biegłych wniósł o oddalenie w całości.
-
Biegłe z zakresu wyceny nieruchomości
biegłe sądowe
Dwie różne opinie: jedna wyceniła nieruchomość wchodzącą do spadku, druga darowany dom letniskowy według stanu z dnia darowizny i cen aktualnych, łącznie z wyceną służebności. Żadna nie była kwestionowana.
-
Sąd Okręgowy w Gliwicach
sąd pierwszej instancji
Rozstrzygnął sprawę rachunkiem na kilka linijek, pokazując, dlaczego doliczenie darowizny nie zawsze pomaga temu, kto o nie wnosi.
Sprawa zaczęła się od liczby, która wydawała się oczywista. Brat dostał od rodziców całą nieruchomość wartą, jak twierdziła siostra, 350 000 zł. Ona jest córką, więc przy dziedziczeniu ustawowym przypadałaby jej połowa spadku, a zachowek to połowa udziału. Połowa z połowy z 350 tysięcy daje 175 000 zł.
Takiej kwoty zażądała w pozwie.
Odpowiedź brata zaczynała się od zdania, które podważało cały rachunek: zmarły miał pięcioro dzieci, nie dwoje.
Pięć piątych zamiast dwóch połówek
Postanowieniem z kwietnia 2022 roku Sąd Rejonowy w Gliwicach stwierdził, że spadek po ojcu nabyły z ustawy, z dobrodziejstwem inwentarza, wszystkie pięcioro dzieci po jednej piątej.
To znaczy, że powódka nie została pominięta. Nie było testamentu, nie było wydziedziczenia, nie było przekazania majątku jednej osobie. Ona sama jest spadkobierczynią, dokładnie w takim samym stopniu jak brat, którego pozwała.
Zmienia to całą konstrukcję sprawy, choć nie odbiera prawa do zachowku od razu. Zachowek przysługuje bowiem także wtedy, gdy uprawniony dziedziczy, jeżeli to, co dostaje, jest mniejsze niż jego ustawowe minimum. Wtedy może żądać uzupełnienia.
Pytanie brzmiało więc: ile wynosi to minimum i czy zostało już pokryte.
Dwie nieruchomości i dwie biegłe
Majątek spadkowy okazał się skromniejszy, niż zakładał pozew. Ojciec pozostawił jedynie udział 25/40, czyli pięć ósmych, w nieruchomości w mieście. Pozostałe udziały, po trzy czterdzieste, mieli już wcześniej jego pięcioro dzieci.
Biegła wyceniła całą tę nieruchomość, według stanu z dnia otwarcia spadku i cen aktualnych, na 330 500 zł. Udział ojca był więc wart 206 562,50 zł.
Druga nieruchomość to ta, wokół której obracał się spór. W listopadzie 2012 roku ojciec darował synowi działkę o powierzchni 0,3063 ha z murowanym parterowym domem letniskowym wybudowanym w 1987 roku: dwa pokoje, kuchnia i pomieszczenie z łazienką na parterze, jeden niewykończony pokój na poddaszu, bez instalacji wodnej, gazowej i centralnego ogrzewania. Na rzecz rodziców ustanowiono dożywotnią służebność osobistą polegającą na prawie niepodzielnego korzystania z całego budynku, a syn zgodził się, żeby w okresie urlopowym korzystało z domu bezpłatnie jego rodzeństwo z rodzinami.
Niecały rok później, we wrześniu 2013 roku, umowę zmieniono. Wykreślono prawo rodzeństwa do korzystania z nieruchomości. I dodano zastrzeżenie, że wartość darowizny nie będzie zaliczona na schedę spadkową.
Druga biegła wyceniła ten dom według stanu z dnia darowizny i cen aktualnych, wliczając wycenę służebności, na 120 000 zł. Nie 350 tysięcy, jak zakładał pozew, i nie 200 tysięcy, jak szacował sam pozwany.
Żadnej z opinii strony nie kwestionowały. Sąd uznał je za logiczne, spójne i bezbłędne.
Dwie trzecie czy połowa
Zanim doszło do rachunku, sąd musiał rozstrzygnąć jeszcze jedną kwestię, bo powódka powoływała się na swoją niepełnosprawność.
Art. 991 § 1 k.c. przewiduje dwie stawki zachowku. Zasadą jest połowa wartości udziału spadkowego, który przypadłby uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym. Ale jeżeli uprawniony jest małoletni albo trwale niezdolny do pracy, dostaje dwie trzecie.
Powódka ma orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, które stwierdza, że może wykonywać pracę w warunkach pracy chronionej.
Sąd uznał, że to nie to samo co trwała niezdolność do pracy. Skoro orzeczenie dopuszcza zatrudnienie w warunkach chronionych, to znaczy, że zdolność do pracy istnieje, choć w ograniczonym zakresie. Stawka pozostała więc na poziomie połowy.
Ta różnica sama w sobie nie przesądziła sprawy, ale w rachunku, który zaraz nastąpi, wychyliła szalę.
Rachunek
Sąd policzył krok po kroku.
Substrat zachowku, czyli podstawa wyliczenia, to wartość spadku powiększona o doliczone darowizny. Zgodnie z art. 995 § 1 k.c. darowiznę wycenia się według stanu z chwili jej dokonania i cen z chwili ustalania zachowku, i dokładnie tak zrobiła biegła.
Wartość udziału w nieruchomości wchodzącej do spadku: 206 562,50 zł. Wartość darowanej nieruchomości: 120 000 zł. Razem: 326 562,50 zł.
Udział przypadający jednemu z pięciorga dzieci to jedna piąta tej sumy, czyli 65 312,50 zł. Zachowek to połowa udziału, więc 32 656,25 zł.
Tyle wynosiło ustawowe minimum powódki.
A teraz druga strona równania. Z samego dziedziczenia ustawowego przypada jej jedna piąta udziału ojca w nieruchomości, czyli jedna piąta z 206 562,50 zł. To 43 312,50 zł.
Czterdzieści trzy tysiące jest więcej niż trzydzieści dwa.
Art. 991 § 2 k.c. przyznaje roszczenie o zapłatę tylko temu, kto nie otrzymał należnego mu zachowku, czy to w postaci darowizny od spadkodawcy, czy zapisu, czy powołania do spadku. Powódka otrzymała go w tej ostatniej postaci, i to z nadwyżką.
Nie było czego uzupełniać. Powództwo zostało oddalone w całości.
Argumenty, które nie miały gdzie zadziałać
W piśmie z grudnia 2022 roku powódka obniżyła żądanie do 150 000 zł i powołała się dodatkowo na rażącą niewdzięczność brata wobec rodziców.
Sąd zamknął ten wątek dwoma zdaniami, i to pouczenie warto zapamiętać, bo w sprawach spadkowych wraca stale.
Po pierwsze, kwestie niegodności dziedziczenia rozstrzyga się w innym trybie, a nie w procesie o zachowek. Tutaj i tak było za późno: postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku jest prawomocne, a brat figuruje w nim jako jeden z pięciorga spadkobierców.
Po drugie, wydziedziczenie mógł zrealizować wyłącznie ojciec, i tylko w testamencie (art. 1008 k.c.). Testamentu nie sporządził. Rodzeństwo nie może wydziedziczyć siebie nawzajem po fakcie, a sąd nie robi tego z urzędu na podstawie opowieści o tym, kto jak traktował rodziców.
Warto zauważyć jeszcze jedną rzecz, która w tej sprawie zadziałała paradoksalnie. Zastrzeżenie, że darowizna nie będzie zaliczona na schedę spadkową, dotyczy działu spadku między spadkobiercami, a nie zachowku. Darowiznę i tak doliczono do substratu. Tyle że doliczenie jej podniosło nie tylko zachowek powódki, ale i sam substrat, z którego liczy się udziały wszystkich pięciorga dzieci, a jej rzeczywisty udział spadkowy pozostał wyższy.
Cena procesu
Powódka przegrała w całości. Sąd zasądził od niej na rzecz brata 9417 zł kosztów postępowania: 5400 zł wynagrodzenia adwokata, 17 zł opłaty od pełnomocnictwa oraz dwie zaliczki na wynagrodzenia biegłych po 2000 zł każda.
Zaliczki są tu wymowne. To ona finansowała opinie, które ostatecznie wykazały, że jej roszczenie nie istnieje. Pozwany, który początkowo uznawał powództwo do 1250 zł, po ich otrzymaniu wniósł o oddalenie w całości.
Co z tej historii wynika
Zachowek nie należy się temu, kto już dziedziczy dość. Art. 991 § 2 k.c. daje roszczenie o zapłatę tylko wtedy, gdy uprawniony nie otrzymał swojego minimum, także w postaci powołania do spadku. Jeżeli udział spadkowy przewyższa zachowek, pozew jest bezprzedmiotowy, choćby ktoś inny dostał wcześniej darowiznę.
Liczba spadkobierców zmienia wszystko. Powódka liczyła zachowek tak, jakby dzieci było dwoje. Przy pięciorgu jej udział ustawowy spadł z połowy do jednej piątej, a wraz z nim zachowek. Zanim wyśle się wezwanie, trzeba znać prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku.
Umiarkowany stopień niepełnosprawności to nie trwała niezdolność do pracy. Podwyższona stawka dwóch trzecich przysługuje osobom trwale niezdolnym do pracy i małoletnim. Orzeczenie dopuszczające zatrudnienie w warunkach pracy chronionej sądowi nie wystarczyło do zastosowania tej stawki.
Darowiznę wycenia się według stanu z dnia darowizny, a cen dzisiejszych. Art. 995 § 1 k.c. Dom letniskowy z 1987 roku bez wody, gazu i ogrzewania, obciążony dożywotnią służebnością rodziców, wyceniono na 120 000 zł, a nie na 350 000 zł, jak zakładał pozew. Wartość rynkowa dzisiejszej, wyremontowanej nieruchomości nie jest tym samym co wartość doliczana do zachowku.
Zwolnienie z zaliczenia na schedę spadkową nie chroni przed zachowkiem. To dwie różne instytucje: pierwsza dotyczy rozliczeń przy dziale spadku, druga minimum należnego najbliższym. Darowiznę wyłączoną ze schedy i tak dolicza się do substratu zachowku.
Zarzuty o niewdzięczność wobec rodziców trzeba zgłosić we właściwym miejscu i czasie. Niegodność dziedziczenia rozstrzyga się osobno, a wydziedziczyć może tylko sam spadkodawca i tylko w testamencie. Po prawomocnym stwierdzeniu nabycia spadku podnoszenie takich argumentów w procesie o zachowek nie daje nic.
Jak to się potoczyło
-
16 listopada 2012
Darowizna domu letniskowego
Ojciec daruje synowi działkę o powierzchni 0,3063 ha z murowanym parterowym domem letniskowym z 1987 roku. Rodzice zachowują dożywotnią służebność osobistą, a syn zgadza się, by w okresie urlopowym z domu bezpłatnie korzystało jego rodzeństwo z rodzinami.
-
4 września 2013
Zmiana umowy
Wykreślono prawo rodzeństwa do korzystania z nieruchomości, a ojciec postanowił, że wartość darowizny nie będzie zaliczona na schedę spadkową.
-
11 maja 2015
Umowa małżeńska
Na podstawie umowy majątkowej żona pozwanego staje się współwłaścicielką nieruchomości; w księdze wieczystej figurują oboje we wspólności ustawowej.
-
16 września 2021
Śmierć ojca
Spadkodawca umiera. Jedyny majątek spadkowy to udział 25/40 w nieruchomości w mieście, w której pozostałe udziały mają jego dzieci.
-
28 kwietnia 2022
Stwierdzenie nabycia spadku
Sąd Rejonowy w Gliwicach stwierdza, że spadek nabyło z ustawy, z dobrodziejstwem inwentarza, pięcioro dzieci po jednej piątej każde.
-
12 grudnia 2022
Zmiana żądania
Powódka żąda 150 000 zł, nie wycofując powództwa ponad tę kwotę. Powołuje się na swoją niepełnosprawność i na rażącą niewdzięczność brata wobec rodziców.
-
opinie biegłych
Dwie wyceny
Nieruchomość wchodząca do spadku warta jest 330 500 zł, a darowany dom letniskowy, według stanu z dnia darowizny i cen aktualnych, 120 000 zł. Po opiniach pozwany wnosi o oddalenie powództwa w całości.
-
25 października 2024
Powództwo oddalone
Sąd wylicza, że należny zachowek wynosiłby 32 656,25 zł, a powódka z samego dziedziczenia ustawowego otrzymuje 43 312,50 zł. Zasądza od niej 9417 zł kosztów procesu.
Jak orzekł sąd
Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił powództwo w całości. Ustalił, że powódka nie jest osobą trwale niezdolną do pracy, bo orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności dopuszcza zatrudnienie w warunkach pracy chronionej, więc jej zachowek wynosi połowę, a nie dwie trzecie udziału. Substrat zachowku to wartość udziału spadkowego w nieruchomości powiększona o wartość darowanej bratu nieruchomości według stanu z dnia darowizny i cen aktualnych, łącznie 326 562,50 zł. Udział jednego z pięciorga dzieci to 65 312,50 zł, a zachowek połowa tej kwoty, czyli 32 656,25 zł. Tymczasem z samego dziedziczenia ustawowego powódce przypadało 43 312,50 zł, a więc więcej niż należny zachowek. Zgodnie z art. 991 § 2 k.c. roszczenie o zapłatę przysługuje tylko wtedy, gdy uprawniony nie otrzymał zachowku, między innymi w postaci powołania do spadku. Sąd podkreślił też, że zarzuty o niegodności dziedziczenia brata są bez znaczenia, bo postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku jest prawomocne, a wydziedziczyć mógł wyłącznie ojciec i tylko w testamencie, którego nie sporządził.
Podstawa prawna
- art. 991 § 1 k.c.: zachowek wynosi połowę wartości udziału spadkowego, a dwie trzecie, gdy uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo małoletni
- art. 991 § 2 k.c.: roszczenie o zapłatę przysługuje tylko wtedy, gdy uprawniony nie otrzymał zachowku w postaci darowizny, powołania do spadku, zapisu lub świadczenia od fundacji rodzinnej
- art. 992-995 k.c.: zasady obliczania zachowku i substratu, doliczanie darowizn
- art. 995 § 1 k.c.: wartość darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania i cen z chwili ustalania zachowku
- art. 1008 k.c.: wydziedziczyć może wyłącznie spadkodawca i tylko w testamencie
- art. 928 § 1 i 2 k.c.: niegodność dziedziczenia; rozstrzyga się ją w odrębnym trybie, nie w sprawie o zachowek
- art. 98 § 1 i 3 k.p.c.: koszty procesu ponosi strona przegrywająca
Czytaj dalej
Historia z sądu Dziadek nie chciał poznać wnuków. O jego śmierci dowiedzieli się sami
Troje wnuków, wszyscy małoletni w chwili śmierci dziadka, domagało się zachowku, 97 188,20 zł i dwa razy po 48 594,10 zł, od jego wieloletniej partnerki, która odziedziczyła całość.
Dziedziczenie ustawowe, kto i w jakiej kolejności dziedziczy
Kto dziedziczy, gdy nie ma testamentu. Wyjaśniamy kolejność spadkobierców i udziały według Kodeksu cywilnego prostym językiem, po ludzku.
Jak napisać testament, rodzaje i wymogi ważności
Jak sporządzić ważny testament: forma odręczna i notarialna, wymogi ważności i najczęstsze błędy. Wyjaśniamy prostym językiem, po ludzku.
Historia z sądu Matka przepisała mieszkanie na córkę dwa tygodnie przed śmiercią. Syn poszedł do sądu
Mieszkanie warte dziś 965 700 zł, darowane jednej z dwójki dzieci na dwa tygodnie przed śmiercią matki. Pytanie brzmiało: czy syn, który przy umierającej matce prawie się nie pojawiał, może mimo to żądać ćwierci jego wartości.