Kamienica z mieszkaniami komunalnymi we Wrocławiu widziana z chodnika, jesienne popołudnie, tabliczka z numerem

Kupiła mieszkanie od gminy za 51 tysięcy zamiast 431. Zapomniała o jednej czwartej po mamie

Bonifikata w wysokości 380 142 zł przy wykupie mieszkania komunalnego wartego 431 000 zł. Pytanie brzmiało, czy zapomnienie o odziedziczonym udziale w innym mieszkaniu to oszustwo, i jaka kara się za to należy.

Prawo karne Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrok z 13 lipca 2026 7 min czytania

Jak czytać tę historię. Opisujemy prawdziwy wyrok, ale imiona, wygląd bohaterów, dialogi i szczegóły tła wymyśliliśmy i celowo podkoloryzowaliśmy, żeby dało się to czytać jak opowieść. Bez zmian zostaje to, co najważniejsze: sąd, sygnatura, data, kwoty, podstawa prawna i rozstrzygnięcie: te pochodzą wprost z orzeczenia, które możesz sprawdzić pod linkiem na końcu.

To nie jest porada prawna. W swojej sprawie skonsultuj się z adwokatem lub radcą prawnym Nawet drobna różnica w faktach potrafi odwrócić wynik.

Sprawę rozpoznał III Wydział Karny Sądu Okręgowego we Wrocławiu, bo wartość bonifikaty przekroczyła próg mienia znacznej wartości.
Sprawę rozpoznał III Wydział Karny Sądu Okręgowego we Wrocławiu, bo wartość bonifikaty przekroczyła próg mienia znacznej wartości.

Kto jest kim

Imiona, twarze i szczegóły są wymyślone. Role w sprawie: prawdziwe.

  • Felicja Borysik, oskarżona (postać fikcyjna)

    Felicja Borysik

    oskarżona

    Kobieta w średnim wieku, mieszkanka Wrocławia, wraz z mężem wykupiła mieszkanie komunalne. Przyznała się do winy i nie kwestionowała żadnego z ustaleń faktycznych. Tłumaczyła się przeoczeniem i brakiem świadomości prawnej.

  • Urzędniczka wydziału nieruchomości, świadek reprezentująca pokrzywdzoną gminę (postać fikcyjna)

    Urzędniczka wydziału nieruchomości

    świadek reprezentująca pokrzywdzoną gminę

    Wyjaśniła, że sam fakt posiadania udziału w jakiejkolwiek nieruchomości dyskwalifikuje wnioskodawcę, niezależnie od tego, czy wykup ma nastąpić z bonifikatą, czy bez.

  • Sąd Okręgowy we Wrocławiu

    sąd pierwszej instancji

    III Wydział Karny. Uznał winę, ale zmienił kwalifikację prawną w stosunku do aktu oskarżenia i nadzwyczajnie złagodził karę.

Mieszkanie komunalne we Wrocławiu wyceniono na 431 000 zł. Felicja Borysik i jej mąż zapłacili za nie 51 358 zł.

Różnica, 380 142 zł, to bonifikata udzielona przez gminę zgodnie z uchwałą rady miejskiej z 27 lutego 1998 roku. 88,2 procent ceny rynkowej. Tak działa wykup mieszkań z zasobu gminnego: gmina schodzi z ceny drastycznie, ale robi to dla ściśle określonej grupy ludzi.

Dla kogo dokładnie, wyjaśniła w sądzie urzędniczka reprezentująca gminę. Istotą tej procedury jest umożliwienie wykupu tym osobom, które nie mogą zaspokoić swoich potrzeb mieszkaniowych w inny sposób. Dlatego sam fakt posiadania udziału w prawie własności jakiejkolwiek nieruchomości dyskwalifikuje wnioskodawcę, niezależnie od tego, czy wykup ma nastąpić z bonifikatą, czy bez niej.

Stąd formularz. Jedno zdanie do podpisania: żadnemu z małżonków nie przysługuje prawo własności do innej nieruchomości, gruntowej ani lokalowej.

Małżonkowie podpisali je dwa razy, 31 marca 2017 roku i 16 listopada 2018 roku.

Jedna czwarta, o której zapomniała

Kilkanaście lat wcześniej, 8 października 2009 roku, matka Felicji darowała jej udział w swoim mieszkaniu. Jedną czwartą prawa własności do lokalu, w którym mieszkała i mieszka do dziś.

Felicja nigdy z tego mieszkania nie korzystała. Nie miała tam kluczy, nie traktowała go jako swojego. Kiedy wypełniała formularz w urzędzie, po prostu, jak wyjaśniła, nie wzięła tego pod uwagę.

Gmina nie sprawdziła. Decyzję o udzieleniu bonifikaty podjęto na podstawie samego oświadczenia, nie weryfikując go w żaden dodatkowy sposób. 28 grudnia 2018 roku podpisano umowę sprzedaży.

Sprawa wyszła później. Prokuratura postawiła zarzut oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości oraz wyłudzenia z art. 297 § 1 k.k.

Dlaczego to oszustwo, a nie pomyłka

Przed sądem Felicja przyznała się do winy i złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze w trybie art. 387 § 2 k.p.k., instytucji, którą sąd może zastosować tylko wtedy, gdy okoliczności popełnienia przestępstwa i wina nie budzą wątpliwości.

Nie kwestionowała żadnego z ustaleń faktycznych. Wyjaśniła jedynie kontekst: udziału nie używa, mieszka tam matka, o dokumencie zapomniała, brakowało jej świadomości prawnej. Dodała, że gdyby rozumiała swoją sytuację prawną, darowałaby ten udział córce przed złożeniem wniosku o wykup.

Sąd uznał te wyjaśnienia za wiarygodne. I mimo to skazał.

Powód pierwszy to reguła stara jak samo prawo karne: ignorantia legis non excusat, nieznajomość prawa nie usprawiedliwia. Oskarżona miała pełną świadomość, że jest właścicielką ¼ udziału, bo otrzymała go od matki wiele lat wcześniej, w formie aktu notarialnego.

Powód drugi dotyczy treści samego formularza. Dokument pytał o prawo własności do jakiejkolwiek innej nieruchomości, a nie o sferę faktyczną, czyli o to, czy wnioskodawca gdzieś mieszka albo ma taką praktyczną możliwość. Argument “nie korzystam z tego mieszkania” odpowiadał więc na pytanie, którego nikt nie zadał.

Powód trzeci sąd nazwał znamiennym. Oświadczenie składano dwukrotnie, w odstępie ponad półtora roku. Wypełnianiu dokumentów nie towarzyszyła presja czasu ani żadne szczególne okoliczności, które mogłyby racjonalnie tłumaczyć, że oskarżona “zapomniała” o darowanym jej udziale.

Jak sąd bada zamiar

Uzasadnienie zawiera zwięzły wykład o tym, czego wymaga art. 286 § 1 k.k., i jest to fragment przydatny każdemu, kto kiedykolwiek zastanawiał się, czym oszustwo różni się od pomyłki.

Oszustwo jest przestępstwem kierunkowym. Nie da się go popełnić w zamiarze ewentualnym, czyli godząc się jedynie na możliwy skutek. Sprawca musi obejmować zamiarem bezpośrednim zarówno cel, jak i sposób działania oraz wszystkie środki podjęte na drodze do rezultatu. Chęć osiągnięcia korzyści majątkowej musi stanowić punkt odniesienia dla każdej podejmowanej czynności.

Trzeba więc wykazać dwie rzeczy naraz: że sprawca wiedział, iż wprowadza kogoś w błąd, i że wiedział, iż doprowadza go w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, oraz że obu tych rzeczy chciał.

Jak to udowodnić, skoro zamiar istnieje wyłącznie w głowie sprawcy? Sąd przypomniał utrwalone orzecznictwo: zamiar jest faktem psychologicznym, ale podlega takim samym regułom dowodowym jak każda inna okoliczność. Gdy z wyjaśnień oskarżonego nie da się go ustalić w sposób niebudzący wątpliwości, sięga się do najbardziej uchwytnych i widocznych elementów działania: czyli do okoliczności przedmiotowych.

Tutaj te okoliczności były jednoznaczne. Oświadczenie było warunkiem sine qua non pomyślnego rozpatrzenia wniosku, oskarżona składała je świadomie i intencjonalnie jako wymóg formalny procedury, a jej działanie zmierzało do konkretnej korzyści: zakupu mieszkania z bonifikatą sięgającą niemal 90% ceny rynkowej.

Do tego doszedł art. 294 § 1 k.k., zaostrzający odpowiedzialność przy mieniu znacznej wartości. Zgodnie z art. 115 § 5 k.k. jest nim mienie o wartości przekraczającej 200 000 zł. Bonifikata wyniosła 380 142 zł, prawie dwukrotność progu. Dwa oświadczenia złożone w wykonaniu jednego zamiaru sąd spiął klamrą czynu ciągłego z art. 12 § 1 k.k.

Przepis, który wypadł z aktu oskarżenia

Najciekawsza prawnie część wyroku dotyczy tego, czego sąd nie przypisał.

Prokuratura zarzuciła również czyn z art. 297 § 1 k.k., przepisu potocznie zwanego wyłudzeniem kredytu. Karze on tego, kto w celu uzyskania od banku, podobnej instytucji albo od organu dysponującego środkami publicznymi określonego świadczenia przedkłada nierzetelne pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu.

Wygląda to jak przepis stworzony do tej sprawy: nierzetelne oświadczenie, organ publiczny, istotna okoliczność.

A jednak sąd ten przepis z kwalifikacji wyeliminował.

Powód jest w konstrukcji przepisu. Art. 297 § 1 k.k. nie mówi ogólnie o “korzyści od instytucji publicznej”. Wylicza konkretnie: kredyt, pożyczkę pieniężną, poręczenie, gwarancję, akredytywę, dotację, subwencję, potwierdzenie przez bank zobowiązania z poręczenia lub gwarancji, podobne świadczenie pieniężne na określony cel gospodarczy, instrument płatniczy albo zamówienie publiczne.

To jest katalog zamknięty. A pojęcia w nim zawarte mają swoje ścisłe definicje w odrębnych ustawach, sąd wskazał art. 69 ust. 2 Prawa bankowego dla kredytu, art. 720 k.c. dla pożyczki, art. 124 ustawy o finansach publicznych dla subwencji.

Bonifikata przy sprzedaży lokalu z zasobu gminnego nie jest żadną z tych rzeczy. Nie jest kredytem, dotacją ani subwencją. Jest obniżeniem ceny w umowie sprzedaży.

Skoro brakuje znamienia strony przedmiotowej, przestępstwa nie ma, niezależnie od tego, jak bardzo zachowanie sprawcy przypomina to, co przepis miał zwalczać. Sąd odpowiednio zmodyfikował opis czynu i jego kwalifikację prawną.

Grzywna zamiast więzienia

Zostaje pytanie o karę. Oszustwo z art. 294 § 1 k.k. jest zagrożone karą pozbawienia wolności, i to nie w symbolicznym wymiarze.

Sąd sięgnął jednak po art. 60 § 2 pkt 1 k.k. w związku z art. 60 § 6 pkt 3 k.k., czyli po nadzwyczajne złagodzenie kary, które przy takiej sankcji pozwala orzec grzywnę albo karę ograniczenia wolności.

Wymierzył 100 stawek dziennych grzywny po 40 zł: czyli 4000 zł.

Osobno, na podstawie art. 46 § 1 k.k., orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody na rzecz gminy w kwocie 50 000 zł. Przepis ten pozwala zobowiązać sprawcę do naprawienia szkody w całości lub w części; tu sąd wybrał część.

Od kosztów postępowania, w tym od opłaty, oskarżoną zwolniono.

Warto jeszcze odnotować jeden techniczny szczegół z sentencji: sąd zastosował art. 4 § 1 k.k., czyli przepisy Kodeksu karnego w brzmieniu obowiązującym na dzień 24 sierpnia 2020 roku. To zasada stosowania ustawy względniejszej dla sprawcy, gdy między czynem a wyrokiem prawo się zmieniło, sąd sięga po wersję korzystniejszą.

Co z tej historii wynika

Oświadczenie w urzędzie pyta o prawo, nie o życie. To jest sedno tej sprawy. Formularz dotyczył prawa własności do innej nieruchomości, a nie tego, czy się z niej korzysta, czy się w niej mieszka, czy się ma tam klucze. Udział 1/4 w mieszkaniu, w którym mieszka matka, jest prawem własności tak samo jak własne mieszkanie. Wypełniając takie dokumenty, warto sprawdzić księgi wieczyste, a nie własną pamięć.

Nieznajomość prawa nie ekskulpuje, nawet gdy sąd wierzy w dobrą wiarę. Sąd wprost uznał wyjaśnienia oskarżonej za wiarygodne. Uwierzył, że nie działała z premedytacją i że gdyby rozumiała sytuację, uporządkowałaby ją wcześniej. To nie zmieniło wyroku, ale zmieniło karę, grzywna zamiast pozbawienia wolności to bezpośredni skutek tej oceny.

Powtórzenie oświadczenia obciąża bardziej niż jedno. Sąd nazwał znamiennym fakt, że dokument podpisano dwukrotnie, w odstępie półtora roku, bez presji czasu. Jednorazowe przeoczenie bywa uznawane za pomyłkę. Dwukrotne, spokojne złożenie tego samego oświadczenia buduje obraz zamiaru.

Katalogi zamknięte w Kodeksie karnym są naprawdę zamknięte. Art. 297 § 1 k.k. wypadł z kwalifikacji nie dlatego, że zachowanie było mniej naganne, ale dlatego, że bonifikaty nie ma na liście świadczeń wymienionych w przepisie. W prawie karnym nie stosuje się analogii na niekorzyść sprawcy, jeśli czegoś nie ma w wyliczeniu, to tego tam nie ma.

Przyznanie się do winy realnie zmienia wyrok. Dobrowolne poddanie się karze z art. 387 § 2 k.p.k. skróciło postępowanie i pozwoliło sądowi ograniczyć uzasadnienie. Przy szkodzie przekraczającej 380 tysięcy złotych i kwalifikacji z art. 294 § 1 k.k. finał to grzywna 4000 zł plus 50 000 zł na rzecz gminy, bez kary pozbawienia wolności.

Jak to się potoczyło

  1. 27 lutego 1998

    Uchwała rady miejskiej

    Rada określa zasady sprzedaży mieszkań z zasobu gminy i wysokość bonifikat dla najemców.

  2. 8 października 2009

    Darowizna od matki

    Oskarżona nabywa 1/4 udziału w prawie własności innego mieszkania we Wrocławiu. Matka mieszka tam nadal.

  3. 31 marca 2017

    Pierwsze oświadczenie

    Małżonkowie podpisują oświadczenie, że żadnemu z nich nie przysługuje prawo własności do innej nieruchomości, gruntowej ani lokalowej.

  4. 16 listopada 2018

    Drugie oświadczenie

    Ten sam dokument podpisany po raz drugi, ponad półtora roku później. Bez presji czasu i bez szczególnych okoliczności.

  5. 28 grudnia 2018

    Sprzedaż mieszkania

    Gmina sprzedaje lokal wart 431 000 zł za 51 358 zł. Bonifikata: 88,2 procent, czyli 380 142 zł. Gmina nie weryfikuje oświadczenia w żaden dodatkowy sposób.

  6. akt oskarżenia

    Trzy przepisy w kwalifikacji

    Prokuratura zarzuca czyn z art. 297 § 1 k.k. oraz art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.

  7. 13 lipca 2026

    Wyrok: grzywna i 50 000 zł na rzecz gminy

    Sąd skazuje w trybie dobrowolnego poddania się karze, eliminuje art. 297 § 1 k.k., stosuje nadzwyczajne złagodzenie i zwalnia oskarżoną od kosztów postępowania.

Jak orzekł sąd

Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał oskarżoną za winną oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości (art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k.) i wymierzył jej karę 100 stawek dziennych grzywny po 40 zł, stosując nadzwyczajne złagodzenie z art. 60 § 2 pkt 1 k.k. w zw. z art. 60 § 6 pkt 3 k.k. Na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody w kwocie 50 000 zł na rzecz gminy. Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonej o przeoczeniu za wiarygodne, ale stwierdził, że jej nie ekskulpują, formularz dotyczył prawa własności, a nie tego, gdzie faktycznie się mieszka, oświadczenie składano dwukrotnie i bez presji czasu, a nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności. Z kwalifikacji sąd wyeliminował art. 297 § 1 k.k., ponieważ bonifikata nie mieści się w zamkniętym katalogu świadczeń wymienionych w tym przepisie.

Podstawa prawna

  • art. 286 § 1 k.k.: oszustwo; wymaga zamiaru bezpośredniego kierunkowego, obejmującego zarówno wprowadzenie w błąd, jak i doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem
  • art. 294 § 1 k.k.: obostrzenie odpowiedzialności przy oszustwie dotyczącym mienia znacznej wartości
  • art. 115 § 5 k.k.: mieniem znacznej wartości jest mienie o wartości przekraczającej 200 000 zł w czasie popełnienia czynu
  • art. 12 § 1 k.k.: czyn ciągły, dwa lub więcej zachowań w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru
  • art. 297 § 1 k.k.: wyłudzenie kredytu, pożyczki, dotacji, subwencji lub podobnego świadczenia; katalog zamknięty, w którym nie mieści się bonifikata gminna
  • art. 60 § 2 pkt 1 i § 6 pkt 3 k.k.: nadzwyczajne złagodzenie kary; przy zbrodni lub występku zagrożonym karą pozbawienia wolności powyżej progu sąd może orzec grzywnę albo karę ograniczenia wolności
  • art. 46 § 1 k.k.: obowiązek naprawienia szkody w całości lub w części
  • art. 4 § 1 k.k.: stosuje się ustawę względniejszą dla sprawcy; tu Kodeks karny w brzmieniu z 24 sierpnia 2020 roku
  • art. 387 § 2 k.p.k.: dobrowolne poddanie się karze; warunkiem jest brak wątpliwości co do okoliczności czynu i winy
  • art. 424 § 3 k.p.k.: ograniczenie zakresu pisemnego uzasadnienia przy wyroku wydanym w trybie art. 387 k.p.k.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu

Sygnatura akt: III K 157/26

Sprawdź pełną treść wyroku w bazie SAOS →

Czytaj dalej